28paź
Kanianka i sarny… w naszym ogrodzie!
Kilka dni temu, wychodząc z naszego domu wczesnym rankiem, zauważyłem piękną sarnę, która trochę zdziwiona spotkaniem (podobnie jak ja) przyglądała mi się spokojnie. Stała na granicy podwórka i łąki… ale, ale… wszystko jest przecież ogrodzone płotem! Obchód ogrodzenia, jaki zrobiliśmy z A., przyniósł odkrycie trzech (!) dziur, które prawdopodobnie same [...]






