Druga zima w Biotopie Lechnica za nami!

biotop-1455bw

fot. P. Kozłowski

Bardzo długo nie wysyłaliśmy naszych biuletynów – przerwa ma związek przede wszystkim z dużą ilością pracy po wydaniu naszej płyty „Biotop”. Są jednak takżę inne powody – zima była czasem modyfikacji i przemyśleń podsumowujących pierwszą fazę działania Biotopu Lechnica. Udały nam się początki permakulturowego ogrodu ziołowego; mamy aktualnie już 4 duże grzędy, które stopniowo obsadzamy. Niektóre eksperymenty warzywne i roślinne były udane (dynie! ziemniaki! pomidory!), inne mniej (cebula…, rączniki…roszponka…). Okazało się także, że nie możemy prowadzić programu wolontariackiego w takim kształcie, jaki zaplanowaliśmy na początku (o tym będzie oddzielnie). Zmianom ulegnie także formuła warsztatów (i o tym też osobno, podobnie, jak o nowym projekcie muzycznym, który narodził się w Biotopie w grudniu 2015). Modyfikacja dotknęła także – jak widzicie – sam biuletyn.

Krótko mówiąc, pierwszy rok Biotopu Lechnica był intensywny, zaskakujący, wymuszający elastyczność i każący weryfikować wiele założeń wstępnych. Mamy nadzieję, że wybaczycie nam przerwę i że dalej będziecie nam towarzyszyć.

Prawie od początku naszej obecności w Lechnicy i pierwszych dyskusji i pomysłów na Biotop Lechnica prowadzimy także notatki w formie ultra krótkiego podsumowania każdego dnia. Tak powstaje „dziennik lechnicki” i już teraz znajdujemy w nim wiele ciekawych informacji: o temperaturach rok temu, o tym kiedy spadł pierwszy śnieg i kiedy posialiśmy pierwszy szpinak… Dziennik ten pokazał nam także, że mamy za sobą drugą zimę w Lechnicy i że wykonaliśmy dotąd naprawdę mnóstwo pracy! Analiza danych dotyczących pór kwitnienia i rozwoju dzikich roślin, powiązanych z temperaturą i nasłonecznieniem, deszczem i innymi zjawiskami klimatycznymi nazywana jest fenologią. Fenologia łącząca obserwacje botaniczne ( fitofenologia) lub zoologiczne (fitozoologia) pozwala w naszym przypadku na trafniejsze planowanie różnych czynności ogrodniczych. Takie zapiski mają długą tradycję. W Polsce były czynione od 1490 roku w Akademii Krakowskiej, co jest doskonałym świadectwem pracy ówczesnych uczonych, zważywszy, że nowoczesną fenologię w Europie była zapoczątkował Karola Linneusz w połowie XVIII wieku! Przez jakiś czas fenologia była w Polsce wyśmiewana i oskarżana o stosowanie metod zbyt mało naukowych (czyli trudnych do porównania i zależnych od zbyt wielu czynników niełatwych do precyzyjnego zdefiniowania). „Przespaliśmy” w ten sposób piękny powrót fenologii do łask nauki światowej w zupełnie nowej formie. Karol Linneusz postulował stworzenie eropejskiej sieci obserwatoriów fenologicznych – Biotop Lechnica stał się jednym z nich.

Wiosna – Biotop Lechnica w trasie słowackiej!

DSC_4624Mówimy to nie bez wahania, ostrożnie, ale jednak z nadzieją – ostatnia noc była w Biotopie bardzo ciepła, temperatura oscylowała około 10 stopni. Doświadczeni górami wprawdzie wiedzą, że wróży to raczej deszczowy dzień nazajutrz i zmianę pogody :-), ale faktem jest, że wiosnę wyraźnie widać w Lechnicy. Zaczyna nawet nieśmiało kwitnąć tarnina, co z kolei zazwyczaj wiąże się z okresowym ochłodzeniem. Szpaki, kosy, paszkoty i szczygły od dawna już dawały znać o wiośnie, ale teraz stała się faktem. Mamy bardzo intensywny okres w związku z projektem na PolakPotrafi i naszymi objazdami, które mają pomóc w budowaniu koalicji dla Biotopu. Tym razem ruszyliśmy do Bratysławy – nagraliśmy tam wywiad dla Radio_FM (stacja należąca do publicznego nadawcy, specjalizująca się w bardziej alternatywnym podejściu do muzyki), odświeżyliśmy kontakty z dawno nie widzianymi przyjaciółmi, m.in. ze znakomitej dystrybucji Wegart, z dziennikarzem, tłumaczem i znawcą muzyki Vladem Potančokiem oraz Csabą Kissem z At Home Gallery w Šamorinie. To ostatnie miejsce zawsze było dla nas przykładem, nadzieją i wzorem – to tam przed laty wzięliśmy udział w performansie Phila Niblocka (i tam też kiedyś graliśmy :-). Nie inaczej było tym raze – twórczo, ciekawie, inspirująco. Wielojęzyczna, niełatwa czasem w odbiorze, naznaczona problemami Europa Srodka to nasza prawdziwa ojczyzna (gdzieś między Krakowem a Bratysławą, Budapesztem i Wiedniem) i cieszymy się, że możemy być jej częścią – może nie zawsze jest tu łatwo, ale zawsze prawdziwie.

A po drodze z niepokojem śledziliśmy doniesienia z Nepalu – w wygodnym pociągu RegioJet z Popradu do Bratysławy docierały do nas informacje przerażające i tragiczne; z miejsca bliskiego sercu, gdzie wiele rzeczy ma swój początek…

Zawsze, kiedy zjeżdżamy autobusem z Magury Spiskiej, to właśnie na wysokości Rel’ova czujemy, że wracamy do domu. Tym razem – jak zwykle – ponownie zobaczyliśmy, że Zamagurze jest najpiękniejszym miejscem na Ziemi. A dokument o Rel’ovie jest dostępny na You Tubie, autorem jest Lukaš Marhefka, redaktor Zamagurskych Novin i zamagurski aktywista kulturalny (m.in. Divadlo Ramagu). Obejrzyjcie, bo warto, to kawał żywej historii regionu:

Dołóż swoją cegiełkę!

Nadeszła pora, żeby urzeczywistnić spolecznosciowy i wspólnotowy wymiar Biotopu – ruszył dzisiaj projekt crowdfundingowy Biotop Lechnica na PolakPotrafi.pl

Jednym słowem – prosimy Was o wsparcie, ale przede wszystkim o zaangażowanie. Wpłaty są oczywiście najważniejszym elementem tego akurat projektu (i za wszystkie będziemy nieskończenie wdzięczni!), ale liczy się wiele innych aktywności – na przykład promocja i docieranie z informacją do ludzi, którzy potencjalnie mogą być zainteresowani wsparciem Biotopu.

Jak pomóc? zacytuję z magiccarpathians.com

Prosimy także o wszelką inną pomoc, zwłaszcza promocyjno-informacyjną. Znacie ludzi, którzy mogliby o naszym projekcie przekonująco napisać? Skontaktujcie nas z nimi. Sami piszecie? Napiszcie – wszelkie materiały chętnie udostępnimy, korzystajcie także z tego, co już znajduje się na Etnobotanicznie.pl czy biotoplechnica.eu Macie stronę, na której zechcielibyście udostępnić banerek z naszym projektem? Znakomicie możecie posłużyć się kawałkiem kodu:

wklejka pionowa do wklejenia na stronę – kod wygląda następująco (trzeba usunąć spację po < oraz przed ostatnim >  < iframe frameborder=”0″ height=”580px” width=”340px” src=”http://polakpotrafi.pl/api/wklejka/box/biotop-lechnica”></iframe >

wklejka pozioma do wklejenia na stronę (zrobić to samo ze spacjami): < iframe frameborder=”0″ width=”620px” src=”http://polakpotrafi.pl/api/wklejka/box2/biotop-lechnica”></iframe >

mniejsza wklejka (zrobić to samo ze spacjami): < iframe height=”540px” src=”http://polakpotrafi.pl/api/wklejka/styled/biotop-lechnica&#8221; frameborder=”0″></iframe >

Sami też je zamieścimy, jak tylko uporamy się z przystosowaniem kodu do WordPressa 🙂

Chcemy w ciągu dwoch miesięcy zebrać 16 000 złotych, które pozwolą nam wyremontować spiską drevenicę na tyle, aby było to bijące serce Biotopu – sala warsztatowa i biblioteka w jednym.

Przy okazji zrobiliśmy nasz pierwszy biotopowy filmik, będzie ich więcej (i mamy nadzieję, że pojawią się także materiały od Was – wspierających!)

Przed nami wiele pracy, ale po tym, jak w dwie godziny posadziliśmy ponad 100 sadzonek drzew i krzewów, wszystko jawi się inaczej 🙂 Dołączcie do nas, bo tylko wtedy ten projekt ma sens.

Smocze Góry

Wczorajszym spacerem zamknęliśmy naszą lechnicką pętlę – od Špicy (630, 3 m n.p.m.) poczynając przez jej zbocza, masyw Palnicy (767, 2 m n.p.m.) stoki Rigel’a (886,4 m n.p.m.), Zadne Losý, Pod Halkiným Hvozdom aż po Šajbę (730 m n.p.m.) i Kamę. Biotop Lechnica znajduje się okdładnie na stokach Šajby właśnie. Obeszliśmy tym samym źródliska potoku Havka, nad którym leży nasze gospodarstwo, znaleźliśmy też źródło mineralne oznaczane na mapach (w kępie zadrzewienia z bardzo starą wierzbą). Z tej perspektywy Pieniny jawią się ewidentnie jako Smocze Góry – co do tego nie ma wątpliwości. Fakt, że nikt na to do tej pory nie wpadł, można tłumaczyć tylko tym, że rzadko Pieniny są oglądane z takiej perspektywy. Na nasze niewprawne oko, spełniają wszystkie warunki gór, w których znajdują ucieleśnienie formacje nazywane w feng-shui żyłami smoka. Te zaś są „ścieżką skoncentrowanej energii ziemi” (E. Wong, Feng-Shui – starożytna wiedza o życiu w harmonii w czasach wspołczesnych”, Poznań 1999) i miejscem o niezwykłych właściwościach – o tym, że okolice Czerwonego Klasztoru mają znaczenie lecznicze i terapeutyczne świadczą zarówno uzdrowiska po obu stronach granicy, jak i obecność postaci takich, jak słynny brat Cyprian albo nie mniej znany XIX-wieczny botanik, Czech Vaclav Vraný, który w latach 1889 -1898 był nauczycielem w szkole w Lechnicy (w październiku odsłonięto ku jego czci tablicę na budynku gminy w Červeným Klaštore), a później pierwszym kustoszem w Slovenskym Narodnym Muzeum w Martinie. O tej niezwykłej postaci – człowieku, który na przełomie XIX i XX wieku definiował się jako panslawista, nie godząc się na określoną narodowość – napiszemy więcej.

Znaleźliśmy także ślady bytności wilka – na łąkach tuż nad Biotopem Lechnica, co uznajemy za dobry omen.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.