W zeszłym roku w Pradze oglądałem taki oto sposób na estetyczne, wygodne, mobilne, tanie i sezonowe urządzenie ogrodu w mieście. Ta prosta instalacja z wiader, “tyczek” ze wyginanego, stalowego drutu i fasoli pnącej, może być zastosowana także o tej porze roku i w miejscach gdzie w zimie “ogrodu” nie będzie. Urok tego pomysłu polega na tym, że całość może być potraktowana jako pewnego rodzaju fito-instalacja i dobrze wygląda w otoczeniu galerii sztuki lub miejsc związanych z kulturą. Takie miejsca, o ile faktycznie są związane z kulturą, a nie są jedynie wysublimowaną forma sklepu, z definicji są przyjazne roślinom. Jak widać; miejski bruk nie wyklucza uprawy fasoli… 🙂
fasolawiadra2fasolawiadra3fasolawiadra1fasolawiadra4