Obserwuj, reaguj, odkrywaj: permakultura przeciw agrologistyce

Permakultura ewoluuje nieprzerwanie od lat 70. XX wieku i przybiera bardzo interesujące formy. Pismo Permaculture Magazin wydawane w UK, w 2018 roku obchodziło 25 lat istnienia, a ilość poradników, książek, kursów, ośrodków i indywidualnych przedsięwzięć z permakulturą jako podstawą działania stale rośnie.    Dla mnie, to Bill Mollison i Robert Hart są prawdziwymi bohaterami naszych czasów (wprawdzie odeszli jakiś czas temu, ale trudno mówić o Nich w czasie przeszłym, bo żyją w tak wielu ważnych przedsięwzięciach na świecie), a dodałbym do Nich jeszcze kilku pionierów, z których Masanobu Fukuoka, Russel Smith i Mark Shepard wydają się mi najciekawsi. Osobne miejsce ma niezwykły Joe Hollis ze swym lasem pełnym wspaniałych roślin. Można by tak jeszcze wymieniać wielu ważnych ludzi permakultury, ale jest ich tak wielu, że pozostaje się tylko cieszyć ich obecnością.

Od pierwszej myśli o permakulturze jako skutecznej formie ratowania naszego środowiska w systemie tym nie chodziło jedynie o techniki ogrodnicze. Podstawy etyczne, jasne cele i sposoby ich realizacji kształtujące nową ekonomię, styl życia w zgodzie z prawami ekologii zmieniają nawyki wielu ludzi. Nie stosowanie nawozów sztucznych i zakładanie wyniesionych grządek lub spirali ziołowych nie stanowią istoty permakultury i warto zainteresować się szerszym kontekstem tej światowej, cichej rewolucji.

W otwartym dostępie jest już zapowiadany wielokrotnie tekst Anny Nacher pt. Obserwuj, reaguj, odkrywaj: permakultura przeciw agrologistyce. Tekst znajduje się w nowym numerze pisma Prace Kulturoznawcze  w numerze – Kultura Misji. Bez problemów technicznych i bez opłat możecie sobie ten tekst przeczytać i wydrukować, a jest to tekst pionierski pod wieloma względami. Doskonała lektura na ciemną część roku, na czas refleksji i planowania.

Deep Listening

66595703_2972214029462585_1694979122192711680_o

Praktykując permakulturę, wcześniej czy później napotkamy problemy z uważnością. Obserwacja przyrody, jej naturalnych rytmów i zaskakujących rozwiązań, która jest podstawowym elementem projektowania permakulturowego, nie jest techniką ani łatwą, ani też daną ot tak. Jest umiejętnością, która wymaga wypracowania. Zawodowi przyrodoznawcy mają jakiś zasób praktyki wyuczonej w trakcie studiów i/lub wykonywania zawodu, amatorzy zazwyczaj uczą się wolno i boleśnie. Jednym z aspektów uważności jest pełne skupienia słuchanie otoczenia. Ten rodzaj słuchania daje wiele satysfakcji, wiedzy i inspiracji.

W światowej muzyce nurt o nazwie deep listening kojarzony jest z niezwykle interesującą badaczką, kompozytorką i performerką – Pauline Oliveros. Płyty, zapisy warsztatów, nagrania, biuletyny OM (od Other Music) i wszelkie wieści z „obozu” Oliveros w USA były przez 20 lat naszym stałym elementem nauki i inspiracji.

Pauline Oliveros zasłynęła także jako „odkrywczyni” możliwości improwizacyjnych akordeonu i na stałe wprowadziła ten instrument na sceny eksperymentatorskie. Tym bardziej ucieszył nas (a pisząc „nas” i „naszym” – myślę tu o projekcie The Magic Carpathians) projekt Głębokie Słuchanie i zaproszenie aby zbadać w jakim zakresie możemy znaleźć w nim swoje miejsce w 2019 roku.

Projekt doczekał się dokumentacji w postaci wydawnictwa książkowego i sprawia mi dużo radości fakt, że pierwsze, prapremierowe spotkanie promujące książkę Głębokie Słuchanie odbędzie się podczas mojego autorskiego cyklu w Krakowie.

Poniżej zamieszczam tekst Organizatorów Projektu i Wydawców książki.

12.12.2019, godzina 19.00

Promocja książki podsumowującej projekt Głębokie słuchanie realizowany w Galerii Sztuki Współczesnej BWA w Katowicach, na który złożyły się wystawy, wykłady, performances i spotkania z artystami.

Tytuł został zaczerpnięty z koncepcji kompozytorki Pauline Oliveros, która w ramach głębokiego słuchania praktykowała obserwacje własnego ciała, mające prowadzić do umiejętności nasłuchiwania Innego. Celem tych ćwiczeń miało być przekształcenie nawyków percepcyjnych w celu wykształcenia postawy czujności i otwartości w stosunku do otoczenia.

Udział wzięli: Karolina Freino, Martyna Łyko, Jolanta Jastrząb, Honorata Martin, Daniel Koniusz, Tomasz Koszewnik, Norbert Delman, Karolina Grzywnowicz, Piotr Bosacki, Konrad Smoleński, Adrian Kolarczyk, Iwona Demko, Mateusz Kula, Cecylia Malik, Anna Nacher, Marek Styczyński.

Galeria BWA stała się podczas trwania projektu tymczasowym laboratorium pracy z dźwiękami. Pełniła  funkcję pojemnika gromadzącego różnego rodzaju opowieści, śpiewy, zawodzenia, trzeszczenia, zgrzyty, oddechy, szelesty. Działania zaproszonych artystów  rozpięte były  pomiędzy trzema zagadnieniami: słuchaniem jako narzędziem badawczym, w ramach którego oddaje się głos uciszanym, terapeutycznym ćwiczeniem z uważności, którym zaproszeni artyści dzielą się z odbiorcom, wreszcie wsłuchiwaniem się w otoczenie, jednocześnie czułym, jak i krytycznym.

Spotkanie z kuratorką projektu Martą Lisok połączone będzie z prezentacją Marka Styczyńskiego, który razem z Anną Nacher przygotował  w galerii audioperformance w oparciu o dźwięki topiących się brył lodu.                                                                                       Jak mówi Marek Styczyński: „Intensywnym słuchaniem wody i środowisk wodnych zajmujemy się od wielu lat; owocem tej fascynacji były płyty z serii Biomusic koncentrujące się głównie na środowisku brzmieniowym wybrzeża Bałtyku i związane z projektem ochrony fok oraz morskich ssaków. Znacznie później pojawiło się kilka zarejestrowanych soundwalków zza kręgu polarnego, gdzie rejestrowaliśmy wzorce dźwiękowe o dłuższych przebiegach czasowych — korzystając z możliwości auralnych jedynych w Europie większych obszarów, gdzie dźwięki silników spalinowych należą do rzadkości. Udało nam się uchwycić przeplatające się sekwencje głosów ptasich oraz wszechobecnego żywiołu wody. To wtedy właśnie usłyszeliśmy wyraźnie, jak mocno jesteśmy włączeni w obiegi wody, które rozgrywają się dookoła nas, ale także — za sprawą padającego tam niemal nieustannie deszczu — na powierzchni naszej skóry. Drobne napięcia powierzchniowe, subtelne głosy kropel odbijających się o bardzo różne powierzchnie, rozchodzące się w powietrzu o różnej gęstości – to wszystko stało się zapowiedzią dyskusji, która miała dopiero się rozpocząć.

Obiegi wody kryją się w samym centrum debat o zmianie klimatycznej: o topniejących lodowcach arktycznych i wysokogórskich; o zwalniającym prądzie Golfstrom; o obniżających się zasobach wód gruntowych w górach; o wysychających i wyschniętych, zabetonowanych miastach; o katastrofalnych powodziach.

Zapraszamy do głębokiego słuchania obiegów wody (…) Naszym przewodnikiem w tym słuchaniu będą zmiany stanów skupienia oraz jedna z najstarszych, tradycyjnych metod zatrzymywania wilgoci i nawadniania z południa Europy, pozwalająca na uprawę roślin nawet w ekstremalnie suchych warunkach: system ceramicznych naczyń olla (…).

Spróbujemy — słuchając — odnaleźć drogę środka między dwoma ekstremami, które w dobie zmiany klimatycznej stają się naszą codziennością”.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury

dr Marta Lisok, adiunkt w Zakładzie Teorii i Historii Sztuki ASP w Katowicach, absolwentka historii sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego i filozofii Uniwersytetu Śląskiego.  Autorka książki „Dzikusy. Nowa sztuka ze Śląska” i licznych tekstów o sztuce. Współpracowała z czasopismami „Dwutygodnik”, „Fragile”, „ArtBuisness”. Kuratorka wystaw w Galerii Sztuki Współczesnej ( m.in. „Mleczne zęby”, „Nocne aktywności”, „Drobnostki”, „Replikantki”, „Nic nie widać”, „O powstawaniu i ginięciu”, „Mocne stąpanie po ziemi”, „Przypadkowe przyjemności”, „Widmo”, „Przesilenia”, „Próba sił”). Stypendystka Marszałka Województwa Śląskiego i Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

66071733_2309165612463336_7021386825826566144_o

 

Inula racemosa / Rosa webbiana

Mam nadzieję, że kiedy długo się nie pojawia kolejny wpis, to Rozumiecie, że powodem nie jest brak, a obfitość – dużo pracy i wyjątkowo (?) dużo tematów. Kilka komunikatów na początek, które są konieczne, a i pora roku skłania do przemyśleń i zaplanowania zmian. Pierwsza zaplanowana zmiana, to połączenie moich wiadomości do Was z blogów: etnobotanicznie.pl i biotoplechnica.eu w jedno miejsce. Będzie to poszerzony o zasób wpisów z „etnobotanicznie” blog http://www.biotoplechnica.eu  Przeglądam wpisy z wielu lat i to prawdziwa książka o roślinach i kulturze, ale też i pewnego rodzaju dziennik, który całkiem ładnie pokazuje jak wszystko zmierzało do miejsca zwanego teraz Biotop Lechnica i górskiej permakultury z kolekcją interesujących roślin. Ta zmiana jest konieczna, a przy jej okazji może uda się zrobić czytelny katalog roślin/wpisów z „etnobotanicznie”. Jest w tym trochę chęci aby jednak nakłonić do czytania starszych wpisów, bo jest w nich spory zasób inspirujących roślin, sytuacji, książek i ludzi. Proponuję łatwą praktykę, szczególnie tym, którzy od niedawna czytają moje wpisy na wspomnianych blogach… Jeżeli czytacie nowy wpis, to kliknijcie na jakikolwiek miesiąc w roku 2014 lub 2015 … i zobaczcie co tam się znajduje?! Moje wpisy traktuję jako kontynuację wieloletniej aktywności etnobotanicznej, permakulturowej, moich i naszych z A. książek, czasem także materiału wydanego na płytach, sporów, przyjaźni i rozwiewających się jak sen znajomości. 🙂 Jeżeli więc, wiosną czy wczesnym latem nie znajdziecie w sieci http://www.etnobotanicznie.pl, to nie wpadajcie w przygnębienie 🙂 i swobodnie szukajcie zasobów na http://www.biotoplechnica.eu

Drugi komunikat, dotyczy naszego zina – The Diggers Morning : Radykalny Herbalizm / Permakultura / Dzikie Bycie. Przygotowujemy numer 4 pełny interesujących materiałów. Będzie w nim materiał nt. permakultury w postaci zestawienia 4 krótkich materiałów jakie opracowywałem dla 4 spotkań otwartych pt. Permakultura. Przeciw Globalnej Katastrofie. Można ten materiał traktować jako kurs podstawowy nt. projektowania i technik permakulturowych w bardzo autorskim, moim ujęciu. Do tego dodamy opis naszych filmów jakie Wytwórnia SPITZENBERG STUDIO wyprodukowała przez ostatnie 4 lata. Przypominam, że poza filmem Śmierć   filmy możecie zobaczyć jedynie podczas autorskiej prezentacji. Powoli tego rodzaju prezentacje są organizowane także z Waszej inicjatywy. Pokażę też w osobnym tekście ilustrowanym fotografiami z Biotopu i na szerszym tle kulturowym, system oszczędnego nawadniania OLLA i kilka prostych i praktycznych rozwiązań wzbogacających nasze praktyki ogrodnicze. Będzie też przegląd ważnych książek… oraz notki na temat tekstów i publikacji jakie powstały w ostatnim roku z udziałem Biotopu Lechnica. Zin jest wydawany w formie papierowej i należy go sobie zakupić przy okazji wielu naszych spotkań publicznych lub w Biotopie, albo w specjalnych sytuacjach można też zamówić do wysyłki. Nowy numer zina startuje w połowie lutego 2020 roku podczas spotkania daleko od Biotopu…

Trzeci komunikat dotyczy warsztatów terenowych w 2020 roku… Dobra wiadomość, to ta, że będę je prowadził i postaram się podać terminy i tematy w styczniu. Poza permakulturą i etnobotaniką, co w Biotopie bardzo naturalnie splata się ze sobą, ze względu na charakter naszego ogrodu i okolicy, a także budowaną powoli kolekcję roślin ważnych ze względów ich niezwykłych właściwości, biologi i obecności w kulturze ludzkiej, zastanawiamy się nad nurtem spotkań i warsztatów nastawionych na kulturę alternatywną w kontekście katastrofy ekologicznej jaka nieuchronnie nadciąga. Nie wszystkim odpowiada obojętne i bierne czekanie… mam nadzieję?!

A teraz już do świata roślin… to zawsze jest takie uwalniające i oczyszczające doświadczenie! Dzisiaj mam dwie niezwykłej urody i siły rośliny! Pierwsza z nich to oman Inula racemosa  w Ajurvedzie nazywany – PUSHKARAMULA (a proszek z jego korzeni to Punarnava Manolur), w Tybecie znany jako Tsarong albo Tsewang.

Zobaczcie jaka wielka i piękna jest ta roślina, wszystkie foty z Biotopu Lechnica w drugim roku uprawy.

IMG_2033

IMG_2375

IMG_2376

W Tradycyjnej Medycynie Chińskiej oman ten znany jest jako – oman z prowincji Syczuan. Dalej zaczyna się jednak dość charakterystyczny galimatias… którego nawet ogólnopolski zielarski Guru R. 🙂 nie rozwiąże zbyt szybko, a w praktyce – jak przypuszczam, wcale. Otóż w zasobach aptecznych w Chinach są trzy podstawowe specyfiki przypisywane omanowi I. racemosa. Chuan Mu Xiang to oman chiński z Syczuanu, Mu Xiang – to specyfik z korzeni dwóch zupełnie innych gatunków roślin (Aucklandia i Saussurea), a Tu Mu Xiang to korzeń omanu Inula hellenium.

Zebrałem uważnie wszystkie kwiaty i mam sporo nasion Inula racemosa, a według tego co wiem od bardziej doświadczonej osoby, od której roślinę (w formie kawałka karpy korzeniowej) dostałem, całkiem dobrze się rozwija z wysianych nasion.

Wymagania tej rośliny to sporo miejsca, podmokłe stanowisko i najlepiej w środkowej części ogrodu, aby roślina nam nie „uciekła” z ogrodu. KTO z Was ma ochotę spróbować z omanem…? Wymienię za nasiona, bulwy itp. ciekawych roślin z Waszych upraw. Piszcie na adres mailowy: marek.styczynski@gmail.com

IMG_3143

IMG_3144

Druga roślina na dzisiaj, to róża z podobnej strefy (rośnie powyżej 1500 m do 4000 m n.p.m. w Himalajach, Tybecie, a moi przyjaciele odwiedzający Laddakh w Indiach są w tej róży zakochani. Jej wielkie, obsypane różowawymi kwiatami krzewy, pośród surowych, bezdrzewnych pustkowi górskich robią wrażenie. Róże te widywałem w Nepalu, ale tam przegrywała u mnie z innymi gatunkami roślin i bardzo się ucieszylem, że po latach uważni ludzie, zwracający uwagę na otoczenie w Laddakhu przywieźli kilka owoców tej róży. W Biotopie Lechnica z owoców wydobyłem nasiona, bardzo dużo nasion (ilość nasion była niezwykła, to pewnie przystosowanie gatunku do trudnych warunków środowiskowych) i wysiałem w foliowej „szklarence”. Róża nadspodziewanie dobrze wzeszła, ale bałem się zimna i siewki przekazałem w zawodowe ręce Piotra, który kilka dni temu pokazał mi fantastyczny widok. Mam w Biotopie pewien zapas i zobaczymy jak bardzo róża ta jest plastyczna, ale na wszelki wypadek, następna partia zostanie wysadzona w dużej, zawodowej szklarni. Poza darczyńcami, ktorych ogród pomieści wiele róż z Laddakhu, będzie na wiosnę (mam taką nadzieję!!!) trochę sadzonek do rozdania w dobre ręce…. wymiana jak wyżej!

IMG_3201

IMG_3202

Na koniec tego wpisu, pochwalę się takim oto dyplomem… Było mi bardzo przyjemnie, bo wręczenie dyplomu i pamiątkowego medalu miało miejsce przy okazji mojego proszonego wykładu dla pracowników i studentów UR w Krakowie. Cieszę się najbardziej z tego, że udało się u samego źródła przekonać do permakultury. W 2019 roku pierwszy student UR w Krakowie, obronił pracę inżynierską z podstaw permakultury! To był znacznie ważniejszy i przełomowy moment, a dyplom tylko potwierdza, że warto rozmawiać z mądrymi ludźmi.

IMG_3214

Napis na dyplomie nie jest krzywy, to wina mojej fotki…